sobota, 4 marca 2017

Rozdział 41 - Blondyna


Rozdział z dedykacją dla: 
Eva Eva, Positivamente Fresa Loco

Violetta

Co się stało tej nocy? Chyba nie muszę wymawiać tego na głos… Prawda? Nie, muszę?
No dobrze… Dzisiaj, tej nocy… 

Przepraszam...


Hej...
Od czego by tutaj zacząć...
Przepraszam, że rozdziały nie pojawiają się regularnie, tylko cały czas jest obsuwa...
Nie wiem co się dzieje... 
Albo rozdział jest zbyt krótki, albo w ogóle jest jakiś dziwny...
Ostatnio wcale nie mam pomysłów na kolejną część.
Nie, nie zostawiam bloga. Potrzebuję tylko trochę oddechu od tego wszystkiego. 
Rozdział się dzisiaj pojawi, ale następny... nie wiem kiedy.
Będzie tak na razie przez jakiś czas, później wrócę do wstawiania co piątek
Proszę... nie gniewajcie się na mnie.

poniedziałek, 20 lutego 2017

Rozdział 40 - Kocham


Rozdział z dedykacją dla: 
Eva Eva, Positivamente Fresa Loco

Końcówka poprzedniego rozdziału:

- Gdzie jest Violetta? – zapytałem.
- A może tak: Hej kochani, czy widzieliście może Violettę? – powiedziała z sarkazmem Ludmiła.
- Bez zbędnych szczegółów. Gdzie ona…
Moją uwagę przykuła moja dziewczyna tańcząca z jakimś tlenionym blondynem. Tańczyli. Tańczyli? Nie! On się do niej przystawiał! Całował jej szyję!
Podbiegłem do nich i odsunąłem ją od niego.