niedziela, 1 lipca 2018

Rozdział 4 - Cześć, jestem Ashton



— Luke? Dlaczego nie poczekałeś na mnie? – usłyszeliśmy głos młodego mężczyzny. Spojrzałam w tamtą stronę i zobaczyłam uśmiechniętego chłopaka z dołeczkami na policzkach – O mój Boże…
Przed nami stał młody mężczyzna, który miał brązowe włosy, które według każdego faceta były ułożone „idealnie”. Chociaż według mnie były one jednym wielkim bałaganem, cóż, moda. Chłopak był wysoki i dobrze zbudowany. Nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy, że wstrzymuję powietrze, dopóki nie zaczęłam go potrzebować. W szybkim tempie wypuściłam je ustami, a następnie wzięłam ponowny wdech, ale tym razem był już on dyskretniejszy. Cały czas patrzyliśmy sobie nawzajem w oczy i mogłabym dać sobie uciąć rękę, że w oczach chłopaka ujrzałam delikatny błysk (od autorki: Zing XD). Odważyłam się na delikatny, aczkolwiek nieśmiały uśmiech w jego stronę, który od razu został odwzajemniony. Brązowooki podszedł w naszą stronę, cały czas nie zrywając ze mną kontaktu wzrokowego. Stanął naprzeciwko mnie.

niedziela, 24 czerwca 2018

DWA LATA BLOGA




HEEEJ!
Przychodzę tutaj do was z pewną informacją.
A więc… (JAK JUŻ ZAPEWNE WSZYSCY PRZECZYTALIŚCIE W TYTULE POSTU) mój blog ma już dwa latka. 
Dziękuję tym, którzy są ze mną i tak cierpliwie czekają na rozdziały, które przez ten rok były rzadziej. Jesteście cudowni, gdyby nie wy, to już dawno zwątpiłabym w to, co robię. Kocham pisać i nie przestałabym tego robić, nawet gdybym musiała zostawić bloga. Jeszcze raz bardzo dziękuję za te dwa lata, dużą ilość wyświetleń, za każdy komentarz, ciepłe słowa, pomoc przy szablonie, za wszystko co dla mnie robicie, nawet w małych gestach.
Jesteście naprawdę cudowni.

Dziękuję ❤️

poniedziałek, 18 czerwca 2018

INFORMACJA



NA POCZĄTEK: MIRANDA ROSE, JEŻELI TO CZYTASZ, TO PROSZĘ O KONTAKT ZE MNĄ NA HANGOUTS, TO NAPRAWDĘ WAŻNE!

Cześć,
Wiem, wiem, wiem... Rozdziału nie ma, ale przysięgam, że to nie jest moja wina! 
Zacznijmy od tego, że kończę szkołę, a moja jakże wspaniała i przecudowna pani wicedyrektor wymyśliła sobie, że to nie klasy o rok młodsze będą nas żegnać, tylko moja klasa ta (jak to powiedziała wicedyrektorka) Wspaniała i cudowna klasa *kaszl*średnia klasowa 4,74*kaszl* (PRZEGRYW ŻYCIA, JEDNA SETNA I KLASA MIAŁABY BIAŁO-CZERWONY PASEK), ten sam rocznik, który kończy szkołę będzie żegnać siebie nawzajem - baaaaardzo mądre... Jestem jedną z narratorów, a próby są codziennie po kilka godzin, przepraszam. 
Obiecuję, że od poniedziałku postaram się coś napisać ♥
Kocham Waaaas

czwartek, 17 maja 2018

Rozdział 3 - Spakowała jego walizki


Podobny obraz


Gdzie jesteś, gdy cię potrzebuję?
Dlaczego zawsze zostawiasz mnie samą w tak ważnych chwilach?
Spotkamy się tam na górze?
Będziesz na mnie czekał?
Kocham cię…

Po ciężko przespanej nocy, wylegiwałam się w ciepłym, szpitalnym łóżku. Cały czas zastanawiała mnie ta dziewczyna i wieczorna akcja. Amber. Ciąża. Starszy mężczyzna. Ojciec dziecka. A w tym wszystkim ja.

niedziela, 8 kwietnia 2018

Rozdział 2 - Amber



Nie żyje.
Popłynęła łza.
Nie żyje.
Spłynęła po policzku.
Nie żyje.
Kapnęła na ubranie.
Odtwarzam te dwa słowa po raz kolejny, jeszcze raz i jeszcze raz, znowu po moich policzkach płyną łzy, coraz więcej łez.
Wciąż nie jestem w stanie się z tym pogodzić. Ból jaki w chwili obecnej odczuwam jest nie do opisania. Wszystko zakłóca mi prawidłowe myślenie. Całość jest dla mnie sprzeczna. Jednego dnia jest człowiek, widzisz go, możesz dotknąć, porozmawiać, a następnego nie ma już nic oprócz różnych wspomnień, które po pewnym czasie zaczną się zamazywać, aż w końcu znikną z pamięci człowieka. Nie mam siły na nic. Jestem zmęczona. Chcę przestać myśleć o tym wszystkim, ale nie jestem w stanie, nie potrafię. Nie mogę. To oznaczałoby koniec, zamknięcie tego całego rozdziału i zapomnienie o Nim na zawsze. Nie potrafię. Nie chcę zapomnieć o tak bardzo ważnej osobie w moim dotychczasowym życiu. Boję się, że jeżeli przestanę pamiętać, to zapomnę…