wtorek, 28 sierpnia 2018
niedziela, 1 lipca 2018
Rozdział 4 - Cześć, jestem Ashton

Przed nami stał młody
mężczyzna, który miał brązowe włosy, które według każdego faceta były ułożone „idealnie”.
Chociaż według mnie były one jednym wielkim bałaganem, cóż, moda. Chłopak był
wysoki i dobrze zbudowany. Nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy, że
wstrzymuję powietrze, dopóki nie zaczęłam go potrzebować. W szybkim tempie
wypuściłam je ustami, a następnie wzięłam ponowny wdech, ale tym razem był już
on dyskretniejszy. Cały czas patrzyliśmy sobie nawzajem w oczy i mogłabym dać
sobie uciąć rękę, że w oczach chłopaka ujrzałam delikatny błysk (od autorki: Zing
XD). Odważyłam się na delikatny, aczkolwiek nieśmiały uśmiech w jego stronę,
który od razu został odwzajemniony. Brązowooki podszedł w naszą stronę, cały
czas nie zrywając ze mną kontaktu wzrokowego. Stanął naprzeciwko mnie.
niedziela, 24 czerwca 2018
DWA LATA BLOGA
HEEEJ!
Przychodzę tutaj do was z pewną informacją.
A więc… (JAK JUŻ ZAPEWNE WSZYSCY PRZECZYTALIŚCIE W TYTULE
POSTU) mój blog ma już dwa latka.
Dziękuję tym, którzy są ze mną i tak cierpliwie
czekają na rozdziały, które przez ten rok były rzadziej. Jesteście cudowni,
gdyby nie wy, to już dawno zwątpiłabym w to, co robię. Kocham pisać i nie
przestałabym tego robić, nawet gdybym musiała zostawić bloga. Jeszcze raz
bardzo dziękuję za te dwa lata, dużą ilość wyświetleń, za każdy komentarz,
ciepłe słowa, pomoc przy szablonie, za wszystko co dla mnie robicie, nawet w
małych gestach.
Jesteście naprawdę cudowni.
Dziękuję ❤️

poniedziałek, 18 czerwca 2018
INFORMACJA
NA POCZĄTEK: MIRANDA ROSE, JEŻELI TO CZYTASZ, TO PROSZĘ O KONTAKT ZE MNĄ NA HANGOUTS, TO NAPRAWDĘ WAŻNE!
Cześć,
Wiem,
wiem, wiem... Rozdziału nie ma, ale przysięgam, że to nie jest moja wina!
Zacznijmy
od tego, że kończę szkołę, a moja jakże wspaniała i przecudowna pani
wicedyrektor wymyśliła sobie, że to nie klasy o rok młodsze będą nas żegnać,
tylko moja klasa ta (jak to powiedziała wicedyrektorka) Wspaniała i
cudowna klasa *kaszl*średnia klasowa 4,74*kaszl* (PRZEGRYW ŻYCIA,
JEDNA SETNA I KLASA MIAŁABY BIAŁO-CZERWONY PASEK), ten sam rocznik, który
kończy szkołę będzie żegnać siebie nawzajem - baaaaardzo mądre... Jestem jedną
z narratorów, a próby są codziennie po kilka godzin, przepraszam.
Obiecuję,
że od poniedziałku postaram się coś napisać ♥
Kocham Waaaas

czwartek, 17 maja 2018
Rozdział 3 - Spakowała jego walizki

Gdzie
jesteś, gdy cię potrzebuję?
Dlaczego
zawsze zostawiasz mnie samą w tak ważnych chwilach?
Spotkamy
się tam na górze?
Będziesz
na mnie czekał?
Kocham
cię…
Po ciężko przespanej nocy,
wylegiwałam się w ciepłym, szpitalnym łóżku. Cały czas zastanawiała mnie ta
dziewczyna i wieczorna akcja. Amber. Ciąża. Starszy mężczyzna. Ojciec dziecka.
A w tym wszystkim ja.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


