środa, 31 października 2018

INFORMACJA I PRZEPROSINY

Hej, hej, heej!
Tak, wiem, nie ma nic od ponad miesiąca. 
PRZEPRASZAM. 
To nie tak miało być. 
Nie kończę z blogiem, ale zajmuję się one shot'em, który pojawi się za jakiś czas (może znów będzie miał około godziny czytania jak ten ostatni 😉)
Nie obrażajcie się na mnie, ja się postaram coś napisać jak najszybciej.
Wiem, mam u was zaległości z komentarzami. Ale dałam wam w google+ w aktywności +1. Przeczytałam to wszystko już, naprawdę. Od teraz jak będą pojawiać się nowe wpisy, to będę zostawiać po sobie ślad 😘
Przepraszam jeszcze raz. ROZDZIAŁ POJAWI SIĘ JUŻ NIE DŁUGO.
Mam nadzieję, że mi wybaczycie ❤️

niedziela, 9 września 2018

Rozdział 5 - Przyjaciele



— A jeżeli już mówimy o dziecku, to strasznie pcha się na świat, kopie i kopie – powiedziała, łapiąc się za brzuch – I to chyba jest dzisiaj… – Amber wzięła wdech, a następnie spojrzała na Luke’a – Strasznie się boję. Oby to był tylko fałszywy alarm.

poniedziałek, 3 września 2018

Rozpoczynamy kolejny rok szkolny...

HEEEJ!
Rozdział pojawi się dopiero w weekend. Rozpoczęcia roku szkolnego to zło!
Jak możecie to zobaczyć (jeżeli czytasz to w wersji na komputer), po prawej stronie pojawiło się odliczanie do Bożego Narodzenia i WAKACJI 2019! Jeszcze tylko 10 miesięcy!
Ja tak bardzo nie chcę do szkoły, zazdroszczę osobom na studiach, oni dopiero w październiku, to jest nie fair!
No nie ważne, uciekam ♥
Buziaki 😘😘😘

niedziela, 1 lipca 2018

Rozdział 4 - Cześć, jestem Ashton



— Luke? Dlaczego nie poczekałeś na mnie? – usłyszeliśmy głos młodego mężczyzny. Spojrzałam w tamtą stronę i zobaczyłam uśmiechniętego chłopaka z dołeczkami na policzkach – O mój Boże…
Przed nami stał młody mężczyzna, który miał brązowe włosy, które według każdego faceta były ułożone „idealnie”. Chociaż według mnie były one jednym wielkim bałaganem, cóż, moda. Chłopak był wysoki i dobrze zbudowany. Nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy, że wstrzymuję powietrze, dopóki nie zaczęłam go potrzebować. W szybkim tempie wypuściłam je ustami, a następnie wzięłam ponowny wdech, ale tym razem był już on dyskretniejszy. Cały czas patrzyliśmy sobie nawzajem w oczy i mogłabym dać sobie uciąć rękę, że w oczach chłopaka ujrzałam delikatny błysk (od autorki: Zing XD). Odważyłam się na delikatny, aczkolwiek nieśmiały uśmiech w jego stronę, który od razu został odwzajemniony. Brązowooki podszedł w naszą stronę, cały czas nie zrywając ze mną kontaktu wzrokowego. Stanął naprzeciwko mnie.