- O nie… - jęknęłam. W moich
oczach pojawiły się ogromne łzy, a w gardle stanęła ogromna gula. Ukryłam twarz
w rękach i pozwoliłam moim emocjom przejąć kontrolę…
Nie żyje.
Nie, nie, nie! To nie tak
miało być! Dlaczego… Jaka ja byłam
głupia. Jak mogłam nie zauważyć, że Leon to zrobił specjalnie. Przecież za
każdym razem, gdy mówił mi, że mnie kocha, widziałam te iskierki w jego
zielonych oczach. Proszę, niech to będzie tylko głupi sen, z którego zaraz się
obudzę… Spóźniłam się… Nie zdążyłam powiedzieć mu jak bardzo go kocham… Dlaczego
moje życie musi być takie okropne? Wszystko co robię jest źle, źle, źle…




